Ile to już razy miał
miejsce podobny scenariusz. Znajdujesz się na zupełnym pustkowiu,
aż tu nagle zaczął się psuć element Twojego wyposażenia –
plecak wysiada, zerwała się ważna część ubioru, czy też rower,
którym się przemieszczasz nagle zaprzestał współpracy z Tobą. I
nie mów mi, że taka rzecz Ci się nie przydarzyła choć raz. Ten
jeden jedyny, kiedy to stałeś sfrustrowany, bo nie wziąłeś z
sobą potrzebnych narzędzi, bo przecież nie będziesz tachał tego
wszystkiego, więc teraz stoisz, ale załamany usiadłeś i nie
pozostaje Ci nic innego, jak tylko liczyć na cud.

Nawet najbardziej
przygotowany człowiek może się napatoczyć na taki pech. Ale
zdecydowanie można uporać się z tym, co nam ten, niby przypadek,
zsyła. Większość mówi, że gdyby miał przy sobie śrubokręt,
albo szczypce, to rozprawiłby się z problemem na miejscu. No więc
właśnie trzeba z sobą nosić wspomniane przyrządy, ale
także i noże, nożyczki, korkociąg (bo przecież na naszej trasie
zawsze może trafić się jakieś nieotwarte wino), czy wiele wiele
innych. I nie trzeba mieć przy tym dodatkowej skrzynki z
narzędziami, ale multitool, czyli wielofunkcyjne
urządzenie, które i pokroi, i przetnie, i rozprawi się z
turystycznymi węzłami gordyjskimi, niekoniecznie od razu je
przecinając.

Jedną z firm, która
produkuje wspomniane cudeńka jest szwajcarski Victorinox.
Firma swoją siedzibę posiada w Ibach, a znana jest głównie jako
największy dostawca noży oficerskich. Nie dość powiedzieć,
że z produktów marki korzystają himalaiści, polarnicy, czy
astronauci. Produkty Swisscard, czyli zestawy narzędzi
zlokalizowane w formie karty kredytowej to także perełka
szwajcarskiego producenta, a przy tym naprawdę bajerancki gadżet.
Każdy z towarów wyposażony został w specjalny pokrowiec, a przy
tym oferowane są również zamienniki, ostrzałki, czy smary.
Wszystko ok, ale czyż może być większa rekomendacja do zakupu niż
fakt, że z produktów Victorinox korzystała w latach 80-tych i
90-tych największa i najzdolniejsza gwiazda telewizji – MacGyver?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz